[wywiad] Dlaczego tak ważna jest redukcja ilości odpadów i ich segregacja?

- "Góra śmieci robi na dzieciach duże wrażenie" - mówi Sławomir Kasiński z olsztyńskiego Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Rozmawiamy z nim o edukacji ekologicznej, segregacji i zmianach, jakie możemy wprowadzić życie, aby zadbać o planetę. 

Od lat jesteśmy naocznymi świadkami zmian klimatycznych, które wywołują m.in. groźne fale upałów, susze, pożary, a także podnoszenie poziomu mórz i oceanów spowodowane topnieniem lodowców i pokrywy czap lodowych. Te ostatnie prowadzą do zalewania terenów nizinnych i nadmorskich, a powodem tych zmian jest globalne ocieplenie spowodowane rosnącą emisją gazów cieplarnianych (m.in. dwutlenku węgla i metanu). Wg Europejskiej Agencji Środowiska, w ciągu ostatnich 150 lat średnia temperatura na świecie wzrosła o 0,8%[1], a po przekroczeniu 2% może doprowadzić do nieodwracanych już zmian.

Niemały wpływ na zwiększenie emisji gazów cieplarnianych ma niewłaściwa gospodarka odpadami [2]. Z jednej strony szkodliwe gazy są emitowane do powietrza podczas transportu i składowania odpadów. Z drugiej strony, jeśli nie umożliwimy poszczególnym surowcom ich ponownego wykorzystania w ramach recyklingu, będą one musiały zostać wyprodukowane z pierwotnych surowców.

Wielu z nas nie ma świadomości tego, jak duże zagrożenia wynikają z podejmowanych przez nas na co dzień decyzji, a także z tego, jak wiele możemy zdziałać samodzielnie. Wyprodukowanie 1 tony papieru z ponownie przetworzonej makulatury chroni przed wycinką 17 drzew i oszczędza aż 1200 l wody. Natomiast z zaledwie 35 zużytych butelek PET można wyprodukować jedną bluzę z polaru [3].

Zacznę od pytania o to, jak duża jest Pańskim zdaniem świadomość Polaków na temat szkodliwości oraz ilości generowanych przez nas odpadów.

Uważam, że świadomość ekologiczna mieszkańców naszego kraju generalnie jest słaba – nie tylko jeżeli chodzi o tematykę związaną z odpadami, lecz ogólnie ze środowiskiem. Palenie odpadów komunalnych i opon w piecach, dziury w szambach, niepotrzebne zużycie wody, marnotrawstwo żywności. W ostatnim przypadku wydaje mi się, że odpowiada za to konsumpcyjny wzorzec z krajów zachodnich, w tym niedoścignionych Stanów Zjednoczonych. Tym czasem nie są to zawsze dobre wzorce – jako jednostka społeczna chcemy coraz więcej posiadać, a mamy coraz większe możliwości finansowe. To wszystko wiąże się ze wzrostem produkcji odpadów, generowaniem większej ilości ścieków, a w konsekwencji – niszczeniem środowiska.

Jaki procent mieszańców Olsztyna segreguje odpady i czy dysponuje Pan podobnymi danymi dla całego kraju? Czy sądzi Pan, że jedynie kwestie finansowe (np. podniesienie opłat za wywóz odpadów) są w stanie nakłonić część osób do segregacji?

Nie posiadamy aż tak dokładnych danych, takie badania w Regionie Centralnym nie były robione. Operujemy jedynie informacjami dotyczącymi masy zebranych odpadów selektywnych, a tych (z żółtego, niebieskiego i zielonego pojemnika) w roku 2018 było 15 000 ton. Nadmieniam, że łącznie zebrano około 150 000 ton odpadów komunalnych, więc odpady selektywne stanowiły około 10% masy odpadów zebranych przez mieszkańców. Nie jest to dobry wynik. Należy zauważyć, że wzrastają wymogi dotyczące poziomów recyklingu odpadów, a jeżeli ich nie osiągniemy, gminy będą płacić olbrzymie kary. Jednym słowem sami sobie będziemy winni.

Czy może Pan opisać, co dokładnie dzieje się z odpadami zmieszanymi po ich zbiórce z terenu całego miasta? Jakie obszary zajmują wysypiska śmieci i jakie największe zagrożenie (bezpośrednie i pośrednie) stanowią one dla okolicznych mieszkańców?

Zebrane zmieszane odpady komunalne trafiają do Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, w którym są poddawane procesom mechaniczno-biologicznego przetwarzania. Proces ten polega na przesiewaniu i rozdrabnianiu odpadów, a następnie zastosowaniu dziesięciodniowego procesu biosuszenia do usunięcia wilgoci zawartej w odpadach komunalnych. W efekcie wzrasta kaloryczność zmieszanych odpadów komunalnych, a za tym ich potencjał w kierunku zastosowania jako paliwa alternatywnego.

Takie paliwo alternatywne poddawane jest następnie procesom waloryzacji, tj. odpyleniu, usunięciu odpadów inertnych, metali, PVC i jest przekazywane cementowniom. Składowaniu poddajemy jedynie 7% masy odpadów komunalnych, które trafiają na składowisko w Wysiece koło Bartoszyc. Użytkowana część składowiska zajmuje powierzchnię 1,6 ha. Warto nadmienić, że ze względu na szkodliwość środowiskową, składowanie jest ostatnim stopniem w hierarchii postępowania z odpadami i w zasadzie nie jest praktykowane. Składowiska są lokalnym źródłem zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego przez dziesięciolecia, powodują zagrożenia dla wód gruntowych. W ciągu ostatnich kilku lat zamknięto w Regionie Centralnym osiem składowisk o łącznej powierzchni około 30 ha.

Do Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych przywożone są również odpady zebrane selektywnie, które są dzielone według rodzajów przez pracowników sortowni. O ile za odbiór odpadów komunalnych trzeba zapłacić, nawet po przygotowaniu z nich paliwa alternatywnego, to wydzielone odpady selektywne stanowią asortymenty handlowe. Sprzedajemy takie odpady jak opakowania szklane, butelki PET, folie poliolefinowe, opakowania typu Tetra Pak i inne. Warto zauważyć, że odpady selektywne przyjmowane są za symboliczną złotówkę, więc korzyść z selektywnej zbiórki jest podwójna.

Jaki procent poszczególnych frakcji odpadów selektywnie zebranych można ponownie wykorzystać i na jakie produkty są one przetwarzane? Ile czasu szacunkowo będą się rozkładać, jeśli zamiast do punktu selektywnej zbiórki trafią do odpadów zmieszanych albo zostaną porzucone np. w lesie?

Ponowne wykorzystanie zebranych opakowań zależy tylko i wyłącznie od zaangażowania mieszkańców w selektywną zbiórkę. Na chwilę obecną do recyklingu przekazywane jest 98% szkła, około 80% papieru i około 50% tworzyw sztucznych. Do recyklingu nie nadają się bowiem brudne i tłuste opakowania, ręczniki papierowe, opakowania po farbach i chemikaliach, opakowania z resztkami jedzenia, a te są bardzo często wyrzucane do pojemników. Nie można tutaj mieć jednak pretensji do mieszkańców. Najzwyczajniej w świecie segregujemy jak potrafimy – stąd potrzeba edukacji społeczeństwa w tym zakresie.

Powyższe opakowania rzeczywiście długo podlegają rozkładowi. Najszybciej rozkładają się opakowania papierowe – 30 dni, lecz czym dalej tym gorzej. Puszka aluminiowa rozkłada się 200 lat, tworzywa sztuczne około 450 lat, a opakowanie szklane nie podlega biodegradacji. Stąd zagrożenie migracją opakowań z tworzyw sztucznych do oceanów. Opakowanie te zajmują obecnie na Oceanie Spokojnym powierzchnię pięciu powierzchni Polski i pozostaną tam na setki lat.

Czy istnieją odgórne ograniczenia bądź zakazy, przez które w praktyce nie ma możliwości przetworzenia takich ilości? Co się wtedy dzieje z pozostałymi odpadami?

Ograniczenia ilości odpadów występują w dwóch przypadkach – w przypadku ograniczenia technologicznego lub prawnego, tj. związanego z uzyskanym pozwoleniem na przetwarzanie odpadów. W przypadku braku możliwości przyjęcia i/lub przetworzenia odpadów, są one przekazywane instalacjom zastępczym. Nie jest to opłacalne, ponieważ utylizacja surowych, zmieszanych odpadów kosztuje najwięcej i staramy się tego unikać. Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi jest w trakcie uzyskiwania niezbędnych pozwoleń i modernizacji instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych w kierunku zwiększenia jej przepustowości.

W wielu miejscach prowadzone są zbiórki plastikowych nakrętek i aktualnie również na Państwa stronie znajduje informacja o takiej akcji. Dlaczego to właśnie nakrętki są produktem, którego zbiórka pozwala pozyskać fundusze na rehabilitację?

Dzieje się to z kilku powodów. Po pierwsze nakrętka jest zrobiona z polipropylenu, a nie jak reszta butelki z politeraftalanu etylenu (PET). Czas rozkładu tej małej nakrętki wynosi 700-800 lat, więc jest ona uciążliwym odpadem dla środowiska. Z drugiej strony polipropylen jest wartościowym materiałem dla recyklera. Jedna nakrętka nic nie wnosi i nie ma szczególnej wartości, ale gdyby zebrać jej dużo…

W jaki sposób szkoły mogą promować ochronę środowiska poza przerobieniem materiału z podstawy programowej? Z pewnością jedną z takich możliwości jest coroczna akcja „Sprzątamy świat”, która odbyła się również w weekend 20-22 września. Szkoły organizują również jednorazowe akcje zbierania płyt CD lub niedziałających telefonów albo regularną zbiórkę makulatury. Co jeszcze mogą zrobić nawet w ramach jednej klasy?

Każda akcja w tym kierunku jest wartościowa. Najbardziej wartościowe dla dzieci są te lekcje o charakterze kinestetyczno-czuciowym, czyli pozwalające na naukę poprzez dotknięcie, doświadczenie. Przykładowo nauka o segregacji jest nudna, lecz kiedy dzieci przyjeżdżają do ZGOK na wycieczkę, góra śmieci robi na nich naprawdę duże wrażenie. Charakter lekcji zależy od dostępności zasobów. Przykładowo ja wykorzystuję profesjonalny zestaw do przeprowadzenia lekcji o źródłach odnawialnych – mam zestaw do produkcji prądu z mikroelektrowni wiatrowych, a nawet małe ogniwo paliwowe zasilane wodorem wyprodukowanym z wody destylowanej. Wszystko w ramach jednej lekcji (przyp. red. szczegóły na temat ekolekcji prowadzonych przez ZGOK: http://zgok.olsztyn.pl/?page_id=12).

Do prostszych rozwiązań należy uczestnictwo w konkursach międzyszkolnych z zakresu ekologii. Przykładowo jedna z olsztyńskich klas wygrała międzyszkolny konkurs po zrobieniu sukienki z opakowań po cukierkach. Być może warto odwiedzać takie miejsca jak schroniska, żeby dzieci na własne oczy przekonały się, że świat nie zawsze jest piękny jak w bajkach i że wymaga zmian, pomocy, ochrony.

Do trudniejszych rozwiązań jest tworzenie projektów i organizacji, takich jak Projekt Zmarnowanie, założony przez dwoje olsztyńskich licealistów.

Jak każdy z nas może pomóc codziennymi, drobnymi zmianami w swoim życiu? Może się wydawać, że pojedyncza jednostka nie jest w stanie wiele zmienić. To przecież tylko kilka torebek foliowych, w które trzeba było zapakować zakupy. To tylko końcówki wyrzuconego jedzenia po terminie. To raptem jedna butelka plastikowa wyrzucona do kosza po każdym treningu.

To jest kwestia indywidualna. Każdy musi zadać sobie pytanie, co może zmienić we własnym zakresie, ponieważ każdy z nas ma inne możliwości. Przykładowo ja mam kosiarkę z mulczowaniem, stosuję energooszczędne urządzenia RTV i AGD, jeżdżę hybrydą, kupuję wytrzymałe ubrania. Jedną z par moich butów mam już 17 lat. Dla innej osoby będą to pod wieloma względami rzeczy nieosiągalne. Jednak wystarczy, że ta sama osoba zabierze na zakupy tekstylną torbę i już pomaga środowisku. A może przygarnie psa, czy najzwyczajniej w świecie będzie życzliwy dla innych.

Przypisy:

[1] https://www.eea.europa.eu/pl/themes/climate/about-climate-change

[2] https://www.eea.europa.eu/pl/sygna142y/sygnaly-2014/artykuly/odpady-2013-problem-czy-zasob

[3] http://dzienbezsmiecenia.pl/edukacja/ciekawostki/

Zachęcamy do podzielenia się w komentarzach informacjami o tym, w jaki sposób Wy dbacie o środowisko.

Dodaj ogłoszenie
Najpopularniejsze artykuły
10 najlepszych aplikacji do nauki języków obcych

Znajomość języka obcego jest praktycznie niezbędna w dzisiejszym świecie. W poniższym tekście przedstawimy Wam 10 aplikacji mobilnych, które umożliwiają naukę różnych języków obcych.

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki?

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ na rynku jest bardzo dużo pozycji. Przedstawiamy subiektywną listę od naszego korepetytora.

Matura ustna z angielskiego - 50 przydatnych zwrotów

Zebraliśmy 50 zwrotów z języka angielskiego, które musisz znać przed egzaminem ustnym.

Baza testów
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
e-book
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
E-book Zawód: Korepetytor

Dowiedz się więcej o tej publikacji