Dzień z życia rodzica - jak przetrwać w chaosie

6:00 rano. Za oknem ciemno, ale budzik niemiłosiernie informuje, że pora spania właśnie się zakończyła. Nie ma wyjścia, trzeba wstać. Czasu na poranną kawę niewiele, bo w pokoju obok smacznie śpi dwójka szkolniaków, które trzeba przyszykować do szkoły. Relaksująca kąpiel, wspólne śniadanie, czytanie porannej gazety…to tylko marzenie większości rodzin. Chaos, huragan, pośpiech, wzajemne poganianie się. Tak zazwyczaj wygląda poranek w przeciętnej rodzinie.

Przecierasz zmęczone oczy i zastanawiasz się, gdzie i jak w tym szaleństwie znaleźć metodę. Jak zorganizować czas, żeby wszystko ogarnąć, ze wszystkim zdążyć, o niczym nie zapomnieć. Obudzić, przypilnować, żeby dzieci zjadły śniadanie, naszykować ubrania, spakować drugie śniadanie i odprawić do szkoły. Jeszcze dobrze, gdy szkoła jest blisko domu, a dzieciaki same mogą do niej dotrzeć.

„Tylko zadzwoń jak będziesz pod szkołą” – zdanie zawisa w powietrzu, gdy trzaskają o godzinie 7:30 drzwi wejściowe do domu. Cisza i spokój? A gdzieżby. Przecież trzeba zdążyć dojechać do pracy. „Oby tylko nie ugrzęznąć w korku” myślisz i w pośpiechu ubierasz się by wyjść z domu.

A gdy dzieci trzeba odwieźć do szkoły? Bo szkoła daleko, bo za małe jeszcze na samodzielną wędrówkę? W udręczeniu porannego zgiełku musztrujesz wszystkich dokoła niczym wojenny strateg. „Ty do łazienki, ty jedz śniadanie, tu masz spakowane drugie śniadanie, czy na pewno spakowałeś wszystkie książki do szkoły?” Twój dom staje się wielkim polem bitwy, gdzie na przegraną nie ma szans, nie ma czasu, wszystko musi działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Bo inaczej utoniesz, nie ogarniesz.

Znacie to? Niestety w większości domów poranki i wyprawa do szkoły, do pracy, wyglądają bardzo podobnie. Chociaż człowiek stara się ze wszystkich sił panować nad ilością obowiązków, nie zawsze zwycięsko z tego wychodzi. Jak zorganizować życie, gdy samemu trzeba przygotować się do pracy, przypilnować dzieci z wyjściem do szkoły. Potem 8 godzin w biurze, dzieciaki w szkole. Po południu starszy ma trening piłki, młodszy idzie na zajęcia angielskiego. A w szkole comiesięczne zebranie. A gdzie obiad, porządki domowe, odrobienie lekcji. O czasie wspólnym, poświęconym zabawie, budowie wzajemnej bliskości, nawet nie ma co marzyć. Doba z gumy nie jest, nie da się nagiąć czasoprzestrzeni.

O 16:00 wybiegasz niczym zawodowy sprinter z biura, pokonujesz uliczne korki prędkością, której nie powstydziłby się Kubica, ale w domu jesteś i tak przed 17:00. Dzieciaki wróciły już po lekcjach do domu (wariant optymistyczny). W wersji standardowej w drodze powrotnej zahaczasz jeszcze o szkołę, by je odebrać. Teraz prędko do domu. Trzeba z młodszym odrobić lekcje, starszy sam sobie radzi. Nauczycielka znowu zadała taką ilość prac domowych, że do północy nie odejdziecie od biurka. I nie, wcale nie masz opornego na wiedzę dziecka, z którym trzeba ślęczeć nad książkami, bo nic nie rozumie. To Twój jedyny czas, który możecie spędzić wspólnie. Potem to będzie już tylko kolacja, pora kąpieli i do łóżka. Ale zaraz, dzisiaj środa… Czerwona lampka mruga niepokojąco w Twojej głowie. O czym nie pamiętasz? Eureka krzyczysz wchodząc ostro w zakręt. Trening piłki i angielski. Już wiesz, że dzisiejszy dzień nie skończy się szybko. Gdy siedzisz pod salą, czekając na młodsze dziecko by odebrać je z zajęć dodatkowych wibruje telefon. To mama Stasia i SMS: „Pamiętasz o dzisiejszym zebraniu?”.  Teraz już pamiętasz. Trudno, nie dasz rady, dowiesz się od innych co mówiła wychowawczyni.

Całość sytuacji wygląda trochę przerażająco. Może jest nieco przerysowana, a może i nie. W momencie, gdy oboje rodzice pracują na etacie, a dzieci nie są jeszcze na tyle samodzielne, by na przykład iść i wracać samemu po szkole do domu, przeciętny rodzic staje przed ogromnym wyzwaniem. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Jak zorganizować dzień, żeby wypełnić wszystkie swoje obowiązki? Gdzie w tym natłoku zajęć znaleźć czas na wspólną zabawę, czas dla siebie, czas na codzienne domowe sprawy typu obiad, pranie, sprzątanie. Można by powiedzieć, że sprzątać możesz w weekend. Prawda. Tylko, czy przerzucając takie rzeczy na sobotę czy niedzielę nie pozbawisz czasu wolnego zarówno siebie jak i reszty rodziny?

Zorganizuj się.

Podstawą przetrwania w dżungli codziennego życia jest planowanie i organizacja. Koniecznie rozpisz wszystkie zadania, zobowiązania i ułóż plan dnia na cały tydzień. Pamiętaj tylko, że nie wszystko może być na Twojej głowie, bo zwariujesz i nie dasz rady.

Podziel obowiązki.

Dzieci w wieku szkolnym mogą już wynosić śmieci czy sprzątać pokój ;) Oczywiście nie ma się co łudzić, że przygotowany pieczołowicie harmonogram zagwarantuje spokój, a każdy z domowników zawsze będzie go przestrzegał. Wystarczy nieprzewidziana sytuacja i cały misterny plan się posypie. Ale grunt to spokój.

Bądźcie ze sobą a nie obok siebie.

Postaraj się w tym codziennym chaosie znaleźć chociaż 10-15 minut dla dzieci na wspólne poczytanie, króciutką zabawę, czy przytulanie. To w rozwoju dziecka bardzo ważne. Jeżeli dzieci zostają po lekcjach w świetlicy, rozważ czy nie lepiej będzie, aby w szkole zjadły obiad. Chociaż nie zawsze dostaną swoją ulubioną potrawę, to jest szansa, że zjedzą ciepły posiłek w ciągu dnia, a Ty nie będziesz się denerwować, że trzeba przygotować jeszcze obiad. W świetlicy dzieci mają też możliwość odrobienia lekcji. Jeżeli tego nie robią, porozmawiaj z nauczycielką świetlicy, z czego to może wynikać. Czasem nauczyciel nawet nie wie, że dziecko zamiast pisać właśnie radośnie maluje po zeszycie.

Odpuść.

Dodatkowe zajęcia po szkole również nie powinny zabierać całego czasu wolnego dzieci. Oczywiście, edukacja i rozwijanie pasji jest bardzo ważne. Ale przesycenie doby dziecka nadmierną ilością obowiązków może mieć skutek zupełnie odwrotny. Przemęczony organizm ucznia nie będzie w stanie się uczyć, dziecko przestanie czerpać przyjemność z zajęć, które dotychczas uwielbiało. Czasem mniej znaczy więcej.

Znajdź chwilę dla siebie.

Chociaż jesteś dorosłym człowiekiem i możesz więcej, bez doładowania swoich baterii długo nie pociągniesz. Tak samo jak Twoje dzieci, tak i Ty potrzebujesz relaksu. Łatwo powiedzieć, szczególnie gdy Twój „relaks” właśnie zaczyna żyć własnym życiem ;)

brudne naczynia

Niemniej postaraj się wygospodarować chwilę ciszy i samotności tylko dla siebie.

Pogodzenie rodzicielstwa i pracy na pełny etat to nie lada wyzwanie. Każdy z nas radzi sobie jak tylko potrafi najlepiej. Czasem wychodzi lepiej, czasem gorzej. Chociaż nie potrafisz sobie wyobrazić, jak można wcisnąć w dobę taką ilość obowiązków, to jednak codziennie to robisz. Bo jesteś RODZICEM.

O autorze

MF

Te artykuły też mogą Ci się spodobać

Odrabianie prac domowych – jak pomóc uczniowi, żeby nie zaszkodzić?

Znajdzie się wiele osób opowiadających się za zadawaniem prac domowych uczniom, jak i mnóstwo przeciwników tego stanowiska. Nie będziemy jednak roztrząsać tego zagadnienia i skupimy się nad tym, jak rodzice mogą wesprzeć swoje pociechy podczas odrabiania lekcji, ale w taki sposób, by pomóc, pokierować, podpowiedzieć, ale nie wyręczyć. Jak dokonać tego dzieła?

Gry i zabawy na świeżym powietrzu

Ruch dla dziecka jest niezwykle ważny. Oprócz rozwoju koordynacji i sprawności fizycznej, podczas zabaw z rówieśnikami uczy się ono również współpracy w grupie, rywalizacji, radzenia sobie z porażką, poznaje smak wygranej.

Dodaj ogłoszenie
Najpopularniejsze artykuły
10 najlepszych aplikacji do nauki języków obcych

Znajomość języka obcego jest praktycznie niezbędna w dzisiejszym świecie. W poniższym tekście przedstawimy Wam 10 aplikacji mobilnych, które umożliwiają naukę różnych języków obcych.

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki?

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ na rynku jest bardzo dużo pozycji. Przedstawiamy subiektywną listę od naszego korepetytora.

Matura ustna z angielskiego - 50 przydatnych zwrotów

Zebraliśmy 50 zwrotów z języka angielskiego, które musisz znać przed egzaminem ustnym.

Baza testów
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
e-book
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
E-book Zawód: Korepetytor

Dowiedz się więcej o tej publikacji