„Niestety zmarnowałem 150 złotych, czas i nerwy. Mimo nadmiernej sympatii jaką dzielę ludzi, wyszedłem bardzo zniesmaczony i przede wszystkim niedouczony. Blisko 2 godziny spędziliśmy na wyszukiwaniu odpowiedzi w Internecie i z 12 podpunktów potrafiłem jeden rozwiązać. Rozumiem, że zagadnienia mogły być kiepsko sprecyzowane, dlatego specjalnie w mailu przed spotkaniem przesłałem wszystko, aby Pan Łukasz dokonał analizy czy się podejmie i potrafi wyjaśnić wszelkie hasła.
Zdałem egzamin na studiach, ale tylko dzięki własnej nauce i szczęściu. Szczerze nie polecam - może był zły dzień, może zagadnienia zbyt ciężkie. Nie zmienia to faktu, że przesiedzieliśmy spotkanie bez korzyści dla mnie.”
— Marcin · ponad rok temuCzytaj całość