Edukacja online to przyjemna podróż - rozmawiamy o korepetycjach online i nie tylko

Korepetycje online z roku na rok zyskują na popularności. Podjęliśmy ten temat w rozmowie z panią Haliną Ostańkowicz-Bazan, która uczy innych od ponad 30 lat.

Od jak dawna uczy Pani języka angielskiego?

Zaczynałam uczyć ponad 30 lat temu. Kiedyś nie mówiło się korepetycje, a po prostu lekcje językowe. Razem z mężem pracowaliśmy na uczelni, ale pensja nauczyciela akademickiego nie była duża, dlatego postanowiliśmy zacząć uczyć dzieci. To się rozkręciło i nadal intensywnie uczymy, mimo że oboje jesteśmy na emeryturze.

Jest Pani bardzo aktywna – prowadziła pani kanał na YouTube, pisze Pani na Bloggerze i WordPressie - skąd pomysł na takie działania?

Korzystam z wszystkich dostępnych mi technologii. Moim uczniom odpowiada ta nowoczesna forma. Kilka lat temu zaczęłam interesować się edukacją online. Tradycyjne formy nauczania przestały mi odpowiadać. Nudziłam się na własnych zajęciach i uznałam, że jeśli ja się nudzę, to uczniowie tym bardziej. Szukałam inspiracji i znalazłam ją biorąc udział w kursach online. Zaczęłam uczyć się działania online – najpierw zdobywałam wiedzę uczestnicząc w szkoleniach online, otrzymując kolejne certyfikaty. Teraz mogę powiedzieć, że jestem profesjonalną nauczycielką języka polskiego i angielskiego online.

Wiesz, że możesz zarobić nawet kilkaset złotych miesięcznie, dzięki udzielaniu korepetycji z tego, na czym się znasz? To Ty decydujesz, ile pracujesz! 

Kiedy zaczęła Pani uczyć online?

W 2012 roku. Wcześniej poznawałam ten świat, uczyłam się go. Zrobiłam rewolucję na uczelni, bo jako pierwsza wprowadziłam tam lekcje online. Przygotowywałam międzynarodową konferencję online dla nauczycieli i zrobiłam ankietę wśród studentów politechniki. Jedno z pytań dotyczyło różnic między edukacją online a e-learningiem. Nie potrafili tej różnicy sformułować. Edukacja online nie była wtedy zbyt znana. Studenci politechniki wiedzieli więcej o e-learningu.

Wyniki ankiety uświadomiły mi jak dużo jest do zrobienia w Polsce. Istniały już różne kursy e-learningowe, używano też Moodla. Jednakże muszę podkreślić, że e-learning jest pasywny, pozwala na ukończenie kursu, szkolenia, a nawet studiów bez konieczności fizycznej obecności w sali wykładowej. Tymczasem edukacja online opiera się na kontakcie z nauczycielem w klasie wirtualnej. Edukcja online to wspaniały sposób na dokształcenie się przez osoby w każdym wieku, bez względu na ilość innych zobowiązań. Jak pokazują wyniki badań, z roku na rok rośnie liczba osób korzystających z edukacyjnych platform online wyposażonych w znakomite klasy wirtualne. Dla mnie uczenie z wykorzystaniem najnowszych technologii to nie przyszłość edukacji, ale już jej teraźniejszość.

Moim zdaniem, w obecnych czasach nauka bez pomocy nowych osiągnięć technologii jest zwykłym nieporozumieniem.

Jak organizuje sobie Pani czas na udzielanie lekcji?

W tej chwili właściwie uczę przeważnie osoby dorosłe. Dlatego mogę sobie poukładać tak plan lekcji, że zajęcia prowadzę przed południem. To są głównie przedsiębiorcy, którzy mają własne biznesy. Ostatnio mam niewielu uczniów młodszych. Najczęściej są to osoby z polecenia – uczyłam rodziców, dzieci, a niektórzy już mówią, że będę uczyć ich wnuki.

Według Pani – uczniowie wolą osoby doświadczone?

Generalnie, rodzice i uczniowie doceniają doświadczenie, ale nie wszyscy ku mojemu zdziwieniu. Często wolą młodych nauczycieli. A przecież nie rodzimy się nauczycielami lecz stajemy się nimi dzięki wieloletniej praktyce.

Ja mam swoje sprawdzone i wypracowane metody dydaktyczne. Jestem osobą życzliwą , wspomagającą i bardzo pozytywnie nastawioną do studentów. Czuję się odpowiedzialna i zaangażowana w rozwój moich uczniów. Równocześnie pomagam i wymagam. Jest miło, fajnie - prawie już przyjaźnimy się - ale umieć musisz, bo ja za to odpowiadam. W środowisku jest duża konkurencja. Języka angielskiego uczy teraz każdy. Pomijam to, jak uczy, czy to dobrze czy źle?

Jestem jednak przekonana o potrzebie wymagania dobrej i efektywnej jakości nauczana. Właśnie jakość i skuteczność uczenia jest według mnie bezwzględną koniecznością.

Najważniejsze przecież jest dobro ucznia i odpowiednie ukierunkowanie jego ogólnej edukacji.

Co jest łatwiejsze – nauczanie online czy spotkania twarzą w twarz?

Zacznę od tego, że kiedyś startowałam z pozycji negacji nauczania online. Pierwsze moje wystąpienie na ten temat miało tytuł „Online or not online – that is my question”. Nauczyciele online z zagranicy byli oburzeni, że w ogólę zadaje takie pytanie. W Polsce dopiero teraz widać coraz większe zainteresowanie formą korepetycji online. Nauczyciele w dyskusjach internetowych zwracają uwagę, że nie mają czasu uczyć się tej formy i twierdzą, że studenci nie będą z niej chcieli korzystać. Ja mam inne zdanie – moi uczniowie często mówią, że nie chce im się przychodzić do mnie, bo wolą spotkać się online. Równoczesnie prawdą jest też to, że o wiele trudniej uczy się online. Przygotowanie materiałów do lekcji zabiera dużo czasu. Każdy uczeń wymaga indywidualnego podejścia, innego tekstu, innego audio, video i ćwiczeń. Jednak efekt nauki z wykorzystaniem nowych technologji widać szybko, uczeń pracuje intensywnie i nie ma czasu na nudę. Ja jestem zadowolona z widocznych postępów. Uczeń sam szybko zauważa to, że umie z lekcji na lekcję więcej. Cieszymy się.

Korepetycje online mają tylko jedną wadę. Niby mamy obraz, widzimy się i dobrze słyszymy, ale nie ma między nami tego osobistego kontaktu. To jest coś, czego brakuje i co często przeszkadza.

Prowadzenie lekcji online jest proste?

Tego trzeba się nauczyć – tej formy. Nie urodziłam się z komputerem w głowie – dla mnie to była totalna nowość. Naukę zaczęłam w 2010 roku i musiałam jej poświęcić sporo czasu. Cudów nie ma, trzeba po prostu uczyć się. Ważne jest też wypracowanie sobie materiałów i źródeł. Ja opieram się na źródłach autentycznych, żywych, lekcje omawiają aktualne tematy. Kilka lat temu brałam udział w webinarze, w którym prowadzący powiedział, że książki digital, są znacznie lepsze niż książki papierowe. Ja zaczęłam się kłócić i zapytałam prowadzącego, czy chciałby, żeby jego dzieci nie znały zapachu książki? Nie bardzo wiedział jak odpowiedzieć.

Nadal uważam, że książka papierowa ma zalety. Jednak podczas lekcji nie korzystam już z książek typu podręcznik studenta, zeszyt ćwiczeń, ponieważ te materiały są według mnie nieaktualne. Książka zanim wyjdzie, to ona już nie jest aktualna językowo. Na moich zajęciach uczymy się na tekstach żywych - czytamy, słuchamy i interpretujemy. Każdy student ma swoje potrzeby, więc zajęcia i materiały dostosowuje do niego. Uczę różne osoby – dla każdej z tych osób muszę przygotować aktualny tekst, nagranie czy video. Nie znam się na wszystkim, ale znam się na języku angielskim i na uczeniu. Razem czytamy, słuchamy, oglądamy i rozwijamy nasze kompetencje językowe. Przygotowujemy się do komunikacji, do testów i egzaminów.

Korepetycje online są bardziej popularne w Polsce czy za granicą?

Polacy nadal wolą spotkania twarzą w twarz, ale to się powoli zmienia. Korepetycje online zaczynałam z nauką chińczyków i hindusów. Teraz właściwie uczę osoby z całego świata. I to jest bardzo ciekawe, bo poznaję ciekawych ludzi. To jest niepodważalny atut nauki online.

Pani mąż też uczy. Jak wygląda życie prywatne, gdy dwie osoby udzielają korepetycji?

Są takie dni, że spotykamy się z mężem na porannej kawie, czasem na obiedzie i dopiero wieczorem po zajęciach. Ułożenie odpowiedniego planu to niekiedy duży problem. Plusem lekcji online jest to, że mogę to robić w domu. Łatwiej jest zorganizować pomieszczenie do nauki. Wystarczy powiesić za sobą duży ekran.

Jaką radę chciałaby Pani przekazać młodym ludziom, którzy dopiero zaczynają pracę korepetytora?

Jak już wcześniej wspomniałam, nie rodzimy się nauczycielami sami musimy nauczyć się uczyć innych – to moja rada. Dobrze jest mieć mentora. Moim była i jest pani Dr. Nellie Deutsch z Toronto. Edukacja online to przyjemna podróż, którą polecam wszystkim.

Te artykuły też mogą Ci się spodobać

Książki, po które powinien sięgnąć każdy nauczyciel

Nauczyciel nie powinien koncentrować się wyłącznie na pogłębianiu wiedzy ze swojej specjalizacji. Bowiem dobry pedagog to taki, który nie tylko przekazuje wiedzę uczniom, ale potrafi ich zaciekawić, zachęcić do aktywnego uczestnictwa w lekcji.

Mikołajki w szkole

Mikołajki to czas obdarowywania prezentami małych i dużych przez Świętego Mikołaja ;) W niektórych regionach Polski jest on nazywany również Gwiazdorem lub Dziadkiem Mrozem.

Dodaj ogłoszenie
Najpopularniejsze artykuły
10 najlepszych aplikacji do nauki języków obcych

Znajomość języka obcego jest praktycznie niezbędna w dzisiejszym świecie. W poniższym tekście przedstawimy Wam 10 aplikacji mobilnych, które umożliwiają naukę różnych języków obcych.

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki?

Jakie książki wybrać, aby dobrze przygotować się do matury z matematyki? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ na rynku jest bardzo dużo pozycji. Przedstawiamy subiektywną listę od naszego korepetytora.

Matura ustna z angielskiego - 50 przydatnych zwrotów

Zebraliśmy 50 zwrotów z języka angielskiego, które musisz znać przed egzaminem ustnym.

Baza testów
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
e-book
Pobierz darmowy e-book
i zapisz się na newsletter.
E-book Zawód: Korepetytor

Dowiedz się więcej o tej publikacji