Konflikty w szkole zdarzają się codziennie. Między uczniami, w relacjach z nauczycielami, czasem także z udziałem rodziców. Pytanie nie brzmi czy się pojawią, ale jak na nie reagować, żeby nie pogorszyć sytuacji.
Ten tekst powstał jako uzupełnienie kolejnego wywiadu z cyklu Szkoła Dobrych Słów — projektu poświęconego wspierającej komunikacji w edukacji. Tym razem rozmawiamy o konfliktach, sprzeczkach i przemocy z Tomaszem Pruszyńskim, kapitanem żeglugi wielkiej i prezesem Fundacji Kapitana Nemo, który od lat prowadzi warsztaty dla młodzieży w szkołach.
W artykule skupiamy się na konkretnych narzędziach: jak rozpoznać moment, w którym trzeba reagować, jak zatrzymać eskalację i jak mówić w konflikcie, żeby stworzyć przestrzeń do rozmowy.
Konflikt, sprzeczka i nieporozumienie – czym się różnią?
W wywiadzie dla Szkoły Dobrych Słów Tomasz Pruszyński wyraźnie rozróżnia te pojęcia. I to rozróżnienie jest kluczowe, bo od niego zależy, czy i jak reagujemy jako dorośli.
Nieporozumienie dotyczy najczęściej samej komunikacji. Może wynikać z niedosłyszenia, nieprecyzyjnego sformułowania myśli albo błędnej interpretacji słów. Zazwyczaj jest powierzchowne i nie niesie ze sobą dużego ładunku emocjonalnego.
Konflikt zaczyna się wtedy, gdy w grę wchodzą emocje i niezaspokojone potrzeby. To one napędzają dynamikę sytuacji i sprawiają, że rozmowa przestaje dotyczyć faktów, a zaczyna dotykać relacji.
Dlatego pierwszym krokiem nie jest ocenianie, szukanie winnego ani szybkie rozstrzyganie. Pierwszym krokiem jest uważna obserwacja emocji.
Kiedy reagować na konflikt w szkole? Prosta zasada bezpieczeństwa
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy jest moment interwencji. Tomasz Pruszyński odwołuje się tu do doświadczeń z morza — i to porównanie okazuje się zaskakująco trafne.
Jeśli masz wątpliwości, czy sytuacja jest niebezpieczna — reaguj.
Kapitan, który zastanawia się, czy dana sytuacja wymaga działania, przyjmuje, że lepiej zostać po bezpiecznej stronie. Na morzu nie czeka się na stuprocentową pewność zagrożenia. W szkole działa to bardzo podobnie.
Brak reakcji bywa sygnałem, że „nic się nie dzieje”. Tymczasem dla ucznia może to być informacja, że jego emocje nie są ważne
Jak rozpoznać, czy to jeszcze sprzeczka, czy już konflikt?
Zanim wkroczysz w sytuację, warto na chwilę się zatrzymać i zadać sobie kilka prostych pytań. Nie po to, by analizować wszystko w nieskończoność, ale by lepiej dobrać reakcję.
Mini-checklista obserwatora
Zadaj sobie pytania:
- Czy emocje są silne i narastają?
- Czy strony przestają się słuchać i reagują coraz gwałtowniej?
- Czy pojawia się chęć zranienia — słowem lub czynem?
Jeśli choć raz odpowiedź brzmi „tak”, to sygnał do reakcji. Nie po to, by rozstrzygać konflikt za uczestników, ale by zatrzymać eskalację i stworzyć warunki do rozmowy.
Pierwsza pomoc w konflikcie: STOP – ODDECH – JA
W materiałach Szkoły Dobrych Słów proponujemy bardzo prosty schemat, inspirowany komunikacją bez przemocy. Jego siłą jest to, że można go zastosować nawet w trudnej, dynamicznej sytuacji.
STOP
Zatrzymaj sytuację. Nazwij pauzę. Przerwij spiralę reakcji.
ODDECH
Daj chwilę na uspokojenie emocji. Dosłownie kilka spokojnych oddechów może zmienić dynamikę rozmowy.
JA
Zamiast ocen i oskarżeń — komunikat w pierwszej osobie:
„Widzę, że…”, „Czuję, że…”, „Potrzebuję…”.
Ten schemat nie rozwiązuje konfliktu od razu. Ale robi coś bardzo ważnego: otwiera przestrzeń do rozmowy.
Czego nie robić, gdy jesteś świadkiem konfliktu
Dorosły bardzo łatwo — nawet w dobrej wierze — można stać się trzecią stroną konfliktu. Czasem wystarczy jedno zdanie.
Zwroty takie jak:
„Twoja wina”, „nic się nie stało”, „załatwcie to sami” albo eskalują napięcie, albo bagatelizują problem i zamykają rozmowę.
Zamiast tego warto sięgnąć po język, który zatrzymuje sytuację: „Zatrzymajmy się”, „Widzę, że to jest trudne”, „Porozmawiamy po kolei”.
To drobna zmiana w słowach, ale ogromna różnica w odbiorze.
Konflikt w edukacji to nie porażka
Jak podkreśla Tomasz Pruszyński, konflikt jest naturalnym elementem relacji. Nie świadczy o tym, że coś „poszło nie tak”. Często jest sygnałem, że różne potrzeby spotkały się w jednym miejscu.
Dlatego warto uczyć młodych ludzi — i siebie — jak z konfliktem pracować, zamiast go unikać, tłumić albo zamiatać pod dywan. To umiejętność, która procentuje znacznie dalej niż szkolna ławka.
Dlaczego umiejętność pracy z konfliktem jest tak ważna?
Umiejętność radzenia sobie z konfliktem to jedna z kluczowych kompetencji społecznych. Przydaje się w szkole, na studiach, w pracy i w relacjach dorosłego życia.
Jak mówi Pruszyński: dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację. To, jak my reagujemy dziś, staje się ich wzorcem na jutro — także poza szkołą.
Zobacz pełną rozmowę w ramach Szkoły Dobrych Słów
Obejrzyj, jeśli chcesz usłyszeć więcej o:
- różnicy między konfliktem a przemocą,
- neutralnej roli mediatora,
- błędach, które najczęściej popełniają dorośli.
Pozostałe wywiady z cyklu Szkoła Dobrych Słów:
Producentem Szkoły Dobrych Słów jest INFEO.
Projekt realizowany jest przez Akademię Korepetytora i powstał we współpracy z Fundacją Kapitana Nemo.
Jesteśmy z Olsztyna i współpracujemy olsztyńskimi firmami. W tym odcinku pomogli nam: Ewelina Staniszewska Makeup Artist (wizaż), Kobieta Stolarz (lokacja).






