Opis ogłoszenia
Jak wygląda lekcja
Zajęcia trwają 60 lub 90 minut. Dziewięćdziesiąt sprawdza się przy maturze i przy nadrabianiu większych zaległości, godzina wystarcza na bieżącą pracę i przy młodszych dzieciach, którym po tym czasie i tak spada koncentracja.
Pierwsze kilka minut to rozmowa po angielsku o czymkolwiek — co się działo w szkole, co ogląda, jak poszedł mecz. To nie jest wypełniacz: to jedyny moment, w którym uczeń mówi bez przygotowania i bez presji, i po nim widzę, co realnie działa, a co się sypie.
Potem główna część, ustalona wcześniej: materiał ze szkoły, temat, który nie wszedł, albo blok pod egzamin. Zawsze na końcu krótkie podsumowanie tego, co dziś było — bo bez tego po tygodniu zostaje wrażenie „było fajnie" i nic więcej.
Co robimy na zajęciach
- Mówienie — od pierwszej lekcji, także z błędami. Nie przerywam co drugie zdanie; poprawki zbieram i omawiamy je po, gdy myśl jest dokończona.
- Gramatyka — tłumaczona przez sens i przykłady, nie przez wykutą tabelkę. Zapamiętana lista końcówek działa w ćwiczeniu z podręcznika i rozsypuje się w rozmowie.
- Słownictwo — w kontekście, tematycznie, z powtórkami rozłożonymi w czasie. Listy pięćdziesięciu słówek na jutro nie zadaję, bo po tygodniu zostaje z nich kilka.
- Słuchanie — nagrania, filmy, materiały egzaminacyjne, dobierane pod poziom i pod zainteresowania ucznia.
- Pisanie — maile, rozprawki, wypowiedzi egzaminacyjne. Poprawiam z komentarzem, nie samym przekreśleniem.
Przygotowanie do egzaminów Przy ósmoklasiście i maturze pracujemy na arkuszach z poprzednich lat, ale nie od pierwszej lekcji — najpierw łatamy luki, potem ćwiczymy format i tempo pisania. Osobno przerabiamy część ustną, bo tam najczęściej przepadają punkty łatwe do odzyskania. Przed samym terminem układam plan powtórek na ostatnie tygodnie.
Zajęcia z młodszymi dziećmi Gry, obrazki, krótkie zabawy, zmiana aktywności co kilkanaście minut. Chodzi o to, żeby angielski skojarzył się z czymś przyjemnym, zanim pojawią się oceny — dziecko, które polubi język w podstawówce, w liceum ma o połowę mniej pracy.
Materiały i praca własna Materiały przygotowuję sam i dostosowuję do ucznia — nic nie trzeba kupować. Zadania domowe zadaję krótkie, ale regularne: dwadzieścia minut co drugi dzień daje więcej niż trzy godziny w niedzielę wieczorem.
Online i u ucznia Zajęcia online prowadzę na wideorozmowie ze współdzieloną tablicą — wszystko, co napiszemy, uczeń dostaje po lekcji. Dojeżdżam też do ucznia: Warszawa i okolice, w tym Pruszków.
Terminy Ustalamy elastycznie, także popołudniami i w weekendy. Pierwsza lekcja jest bezpłatna — sprawdzamy na niej, czego naprawdę trzeba i czy się dogadujemy. Bez zobowiązań.
Wykształcenie
Kursy i szkolenia
Nie dodano
Doświadczenie
Nie dodano
Udzielam także korepetycji
Opinie
Ten korepetytor nie ma jeszcze opinii.
